Nakrętka zwykła, kołnierzowa czy samokontrująca – którą zastosować w konkretnym połączeniu?

Nakrętka odpowiada za utrzymanie wymaganej siły docisku w połączeniu śrubowym. Jej rodzaj trzeba dopasować między innymi do obciążeń, drgań, powierzchni pod nakrętką oraz warunków pracy konstrukcji. Nakrętka sześciokątna, kołnierzowa i samokontrująca mogą mieć ten sam gwint, ale różnią się budową i sposobem zabezpieczenia połączenia.

Nakrętka sześciokątna sprawdza się w typowych połączeniach

Standardowa nakrętka sześciokątna należy do najczęściej stosowanych łączników. Łączy się ją ze śrubą o odpowiedniej średnicy, skoku gwintu i klasie wytrzymałości. Takie rozwiązanie znajduje zastosowanie w konstrukcjach stalowych, maszynach, urządzeniach, instalacjach i podczas typowych prac montażowych.

W zależności od konstrukcji pod nakrętką można umieścić podkładkę płaską. Zwiększa ona powierzchnię nacisku i ogranicza ryzyko uszkodzenia materiału podczas dokręcania. Standardowa nakrętka nie zapewnia jednak sama dodatkowego zabezpieczenia przed obrotem. Jeśli połączenie podlega regularnym drganiom albo zmianom obciążenia, projekt może wymagać innego sposobu ochrony przed poluzowaniem.

Nakrętka kołnierzowa rozkłada nacisk na większej powierzchni

Nakrętka kołnierzowa ma poszerzoną podstawę, która pełni funkcję podobną do podkładki. Większa powierzchnia styku pozwala rozłożyć nacisk na szerszy fragment łączonego materiału. Konstrukcja nakrętki zmniejsza też liczbę części potrzebnych podczas montażu.

Niektóre wersje mają ząbkowany kołnierz. Ząbki wcinają się w powierzchnię po dokręceniu i zwiększają opór przed obrotem nakrętki. Trzeba jednak uwzględnić materiał oraz stan powierzchni. Ząbkowany kołnierz może pozostawić ślady na powłoce lakierniczej lub innej warstwie ochronnej.

Nakrętkę kołnierzową można rozważyć przede wszystkim wtedy, gdy:

  • konstrukcja wymaga większej powierzchni docisku,
  • montaż powinien obejmować możliwie mało oddzielnych części,
  • połączenie naraża nakrętkę na drgania, a jej konstrukcja przewiduje zabezpieczający kołnierz,
  • oddzielna podkładka utrudnia szybki montaż.

Nakrętka samokontrująca ogranicza ryzyko samoczynnego odkręcenia

W nakrętkach samokontrujących często stosuje się wkładkę poliamidową. Gwint śruby podczas wkręcania wchodzi w kontakt z wkładką, która zwiększa tarcie i utrudnia samoczynny obrót nakrętki. Takie rozwiązanie wykorzystuje się między innymi w urządzeniach, maszynach i konstrukcjach narażonych na wibracje.

Wkładka poliamidowa nakłada jednak ograniczenia dotyczące temperatury pracy. W zastosowaniach wysokotemperaturowych trzeba sprawdzić wymagania dla konkretnego połączenia i rozważyć zabezpieczenie wykonane w całości z metalu. Przy ponownym montażu trzeba też ocenić stan wkładki, ponieważ kolejne odkręcanie i dokręcanie może zmniejszać opór, który zapewnia.

Rodzaj nakrętki trzeba dopasować do całego połączenia

Sam rozmiar gwintu nie wystarcza do wyboru nakrętki. Trzeba uwzględnić także klasę wytrzymałości śruby i nakrętki, materiał, powłokę ochronną, temperaturę, częstotliwość demontażu oraz występowanie drgań.

Do prostego, stabilnego połączenia często wystarczy nakrętka sześciokątna. Wersja kołnierzowa pomaga rozłożyć nacisk i może zastąpić oddzielną podkładkę. Gdy konstrukcja wymaga większej ochrony przed samoczynnym odkręceniem, można zastosować nakrętkę samokontrującą odpowiednią do warunków pracy.

Jeśli szukasz różnych rodzajów nakrętek do połączeń montażowych i konstrukcyjnych, zapoznaj się z ofertą AZMET. Asortyment obejmuje m.in. nakrętki sześciokątne, kołnierzowe i samozabezpieczające w różnych rozmiarach oraz wykonaniach, co ułatwia dopasowanie łącznika do parametrów konkretnego połączenia.

Materiał partnera

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *