Mykotoksyny w paszy – skąd się biorą i jak ograniczać ich wpływ na stado?

Mykotoksyny mogą obniżać pobranie paszy, pogarszać przyrosty, zaburzać rozród i zwiększać podatność zwierząt na choroby. Problem często trudno rozpoznać na podstawie samego wyglądu surowca. Ziarno może zawierać toksyny mimo braku wyraźnej pleśni, a kilka różnych mykotoksyn może występować w jednej partii paszy. Dlatego ograniczanie ryzyka wymaga kontroli już od zbioru i magazynowania surowców.

Skąd biorą się mykotoksyny w paszach?

Mykotoksyny to związki wytwarzane przez niektóre gatunki grzybów pleśniowych. Do najważniejszych należą grzyby z rodzajów Fusarium, Aspergillus i Penicillium. Mogą rozwijać się na kukurydzy, pszenicy, jęczmieniu i innych zbożach zarówno podczas wegetacji, jak i po zbiorze.

Warunki sprzyjające skażeniu zależą od gatunku grzyba. Fusarium często rozwija się jeszcze na polu, zwłaszcza przy wysokiej wilgotności w określonych fazach rozwoju roślin. Aspergillus łatwiej namnaża się podczas ciepłej pogody, a ryzyko rośnie przy uszkodzeniu ziarna i niekorzystnych warunkach przechowywania. Z kolei zbyt wilgotne ziarno, słaba wentylacja magazynu i lokalne przegrzewanie surowca sprzyjają rozwojowi pleśni już po zbiorze.

Samo wysuszenie ziarna nie usuwa toksyn, które wcześniej powstały. Zatrzymuje jednak dalszy rozwój wielu grzybów i ogranicza możliwość wzrostu ich stężenia.

Różne mykotoksyny wywołują różne zaburzenia

Do najczęściej kontrolowanych mykotoksyn w paszach należą deoksyniwalenol, czyli DON, zearalenon, fumonizyny, ochratoksyna A, aflatoksyny oraz toksyny T-2 i HT-2. Poszczególne gatunki zwierząt różnią się podatnością na ich wpływ.

U trzody chlewnej DON może powodować spadek pobrania paszy i słabsze przyrosty. Zearalenon wpływa przede wszystkim na układ rozrodczy, dlatego szczególne znaczenie ma w żywieniu loszek i loch. Fumonizyny mogą prowadzić między innymi do zaburzeń ze strony układu oddechowego u świń. Aflatoksyny obciążają wątrobę i mogą osłabiać odporność zwierząt.

Sygnałem ostrzegawczym mogą być między innymi:

  • nagły spadek pobrania paszy,
  • pogorszenie przyrostów i wykorzystania paszy,
  • problemy z rozrodem,
  • większa podatność na infekcje,
  • nierównomierny rozwój zwierząt,
  • pogorszenie wyników produkcyjnych bez wyraźnej innej przyczyny.

Takie objawy nie potwierdzają jednak zatrucia mykotoksynami. Podobny obraz mogą dawać błędy żywieniowe, infekcje lub nieprawidłowe warunki utrzymania.

Jak ograniczyć skażenie paszy?

Największe możliwości daje profilaktyka. Warto kontrolować ziarno podczas zbioru, szybko doprowadzić je do wilgotności odpowiedniej do magazynowania i ograniczać udział ziaren uszkodzonych. Magazyn powinien pozostać suchy i czysty, a surowiec trzeba chronić przed zawilgoceniem i przegrzaniem.

Przy podejrzeniu skażenia warto wykonać analizę laboratoryjną. Znaczenie ma przy tym prawidłowe pobranie próbki. Mykotoksyny często rozmieszczają się nierównomiernie w partii ziarna, dlatego próbka z jednego miejsca może nie odzwierciedlać rzeczywistego poziomu zanieczyszczenia.

Jaką rolę pełnią sorbenty mykotoksyn?

W żywieniu zwierząt wykorzystuje się również sorbenty mykotoksyn, których zadaniem jest ograniczenie dostępności wybranych toksyn w przewodzie pokarmowym. Nie wszystkie substancje wiążą jednak poszczególne mykotoksyny z taką samą skutecznością.

Adsorbenty mineralne dobrze wiążą część aflatoksyn, lecz ich skuteczność wobec DON czy zearalenonu może być znacznie niższa. Z tego powodu przy wyborze preparatu trzeba uwzględnić rodzaj zagrożenia, skład produktu oraz grupę zwierząt, dla której przeznaczono paszę. Sorbent nie powinien zastępować kontroli surowca ani prawidłowego magazynowania.

Ograniczenie ekspozycji chroni wyniki produkcyjne

Mykotoksyn nie da się ocenić wyłącznie po zapachu czy wyglądzie ziarna. Regularna kontrola surowców, odpowiednie warunki magazynowania, analiza podejrzanych partii i właściwe żywienie pozwalają znacznie ograniczyć narażenie stada.

Jeśli szukasz preparatów wspierających ochronę zwierząt przed szkodliwym wpływem mykotoksyn, zapoznaj się z ofertą BAS-POL. Firma oferuje sorbenty mykotoksyn oraz inne dodatki paszowe, które można uwzględnić w programie żywienia trzody chlewnej i drobiu.

Materiał partnera

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *